|
Tomasz Lis w ekskluzywnym wywiadzie dla stron tvnfakty.pl i tomaszlisnieoficjalnie.pl:
Jeśli byłem najlepszy, to po co miałem komukolwiek robić miejsce
Idź do strony:
1 |
2 |
3 |
4 |
5 |
6 |
7 |
8 |
9 |
10 |
11 |
12 |
Na recenzję "Faktów" Pana nie namówię?
Nie namówi mnie pan na recenzowanie programu, który oglądam sporadycznie.
"Fakty po Faktach" Pan oglądał?
Akurat "Fakty po Faktach" oglądałem w niemal każdy poniedziałek. To był akurat
ten moment pomiędzy nagrywaniem zajawek i robieniem różnych rzeczy, że na
oglądanie tego mogłem sobie pozwolić. Wydaje mi się, że to bardzo dobry pomysł.
Jak się Panu podobają odświeżone "Wydarzenia"?
Zerkam na nie bardziej niż oglądam.
Naprawdę ani razu nie oglądał Pan tego nowego studia, grafiki, sposobu kadrowania?
Mówiąc szczerze ja "Wydarzenia" widziałem kilka razy od momentu, kiedy przestałem tam pracować.
To wynika z Pańskiej niechęci do Jarosława Gugały?
Kompletnie jest mi on obojętny. To wynika z tego, że w domu bardzo długo nie mieliśmy Polsatu.
Pan był szefem w Polsacie i Pan nie miał Polsatu...?
Nazwa mojej funkcji sugerowała, że pilnowałem całego programu, a tak naprawdę
pilnowałem dwóch programów. Pilnowałem tego siedząc na miejscu i nic nie musiałem
oglądać w domu. W soboty i w niedzielę też często pojawiałem się w pracy, więc
nad tym czuwałem bezpośrednio. Prawdę mówiąc nie czułem się intelektualnie
zubożony przez nie oglądanie programu Polsatu, podobnie jak nie czuję się zubożony
nie oglądając TVN-u i TVP. Nasze telewizje równo "nurkują" i szkoda mi czasu,
który można przeznaczyć choćby na czytanie książek. Ja zerkam na TVN24 przez
cały dzień, a wszystko co w telewizji oglądam, to są mecze w Canal +, czasem
jeśli jest ciekawy gość oglądam Monikę Olejnik, czasem oglądam końcówkę "Teraz my",
ale rzadko, bo jest o takiej godzinie o której dojeżdżam do domu wracając po
programie. Ale generalnie uważam, że oglądanie telewizji jest coraz częściej
stratą czasu.
Dlaczego otwarcie potrafi Pan krytykować Dorotę Gawryluk, Jarosława Gugałę, czy Joannę Lichocką...
A kiedy ja skrytykowałem Jarosława Gugałę?
Po odejściu z Polsatu razem z żoną Pan krytykował...
Co ja powiedziałem?
Mówił Pan, że bardziej niż pracą dziennikarską jest zajęty działalnością estradową.
To nie była krytyka, to było stwierdzenie faktu. Przecież ja wiem kto ile spędzał
czasu w pracy i jak pracował. W przypadku Jarosława to tolerowałem, ze względu
na naszą długą znajomość. Może popełniałem błąd.
OK. Zostawmy to. Dlaczego jednych potrafi Pan krytykować z nazwiska, a drugich,
na przykład Kamila Durczoka nie krytykuje Pan wprost?
Ani nie mówię wprost, ani nie mówię nie wprost. Jak Pan chce, to mogę powiedzieć
wprost. Prowadzi jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy program informacyjny w
Polsce, zdobył uznanie widzów, zdobył popularność, należy to przyjmować z
szacunkiem i tyle.
A jak Pan pisze w "Press" "dziennikarz z zaciągu Kwiatkowskiego" to nie jest o nim?
Był czas, kiedy wyjmując różne igiełki i szpilki dźgaliśmy się nawzajem dość
regularnie i podszczypywaliśmy się. Antagonizm pomiędzy "Wiadomościami", a "Faktami"
był dość oczywisty. Kamil występował w Opolu i dźgał "Fakty". Ja krytykowałem
telewizję Kwiatkowskiego i Wiadomości, ale czasy się zmieniły, a poza wszystkim
wydaje mi się, że obaj z tych słownych przepychanek wyrośliśmy. Może się starzejemy.
A jeśli Pan wielokrotnie zwraca uwagę na to, że ktoś kto nie zna żadnego języka
obcego, nie jest obyty w świecie i nie ma doświadczenia jako reporter nie może
być szefem najbardziej renomowanego dziennika, to kogo ma Pan na myśli?
Generalnie mówię o pewnych standardach, które obowiązują w krajach, w których
rynek telewizyjny jest rozwinięty lepiej niż u nas. A jak powiem, że premierzy
czy prezydenci większości cywilizowanych krajów znają języki, to będzie to
krytyką prezydenta, czy premiera? Nie. To stwierdzenie faktu. Ja nie jestem
w stanie powiedzieć nic konkretnego jeśli chodzi o kwalifikacje językowe
prowadzących programy informacyjne. Wiem tylko o rzeczywiście imponujących
kwalifikacjach językowych dwójki głównych prowadzących Wiadomości.
» czytaj dalej (11)
|
|
subskrypcja:
Zapisz się - warto! :)
|
|