Jakub Porada

Dyskusje na temat dziennikarzy, prowadzących i całego zespołu kanałów Grupy TVN.

Moderatorzy: matik, Łukasz

Postautor: maxxx » 22 maja 2008, 13:57

Jak Wam się podoba Jakub Porada w majówkowej luźnej odsłonie :?: Jak dla mnie jest ciut za rozrywkowy,to znaczy generalnie czasami przegnie (np. 'leeeeeeeecccccciiiiiiii ptaaaaaaaaaaaaaaaaszek'-na widok błękitnego nad głową :rozglada: ).Ale rozmowy z goścmi np są fajne,takie nieszablonowe.Teraz badz tu mądry ktory Kuba Porada jest tym prawdziwym : ten studyjny czy ten plenerowy?.A może to jeden i ten sam tylko w zależności od konwencji różny :lol2:
Joanna Kryńska -Piękno i Profesjonalizm Tvn24 ! :aniol:
Awatar użytkownika
maxxx
Senior
Senior
 
Posty: 4851
Rejestracja: 11 gru 2006, 23:58
Lokalizacja: Płd PL

Postautor: Camilo » 22 maja 2008, 15:34

Jak Wam się podoba Jakub Porada w majówkowej luźnej odsłonie?

Pisałem już o tym przy poprzedniej majówce. Kuba bardzo dobrze sprawdza się w terenie, moim zdaniem o niebo lepiej niż w studio. Jarek Kuźniar - odwrotnie. :D
Widać, że próbuje być naturalny. I to Kubie wychodzi, np. podczas sytuacji, gdy przemokły mu buty. Próbuje też być zabawny, jak chociażby w przypadku Błękitnego, o czym wspomniał maxxx. To akurat nie jest najszczęśliwszy pomysł. Mistrzem w tej kwestii jest Jaro. :lol2:
Awatar użytkownika
Camilo
Fanatyk :)
Fanatyk :)
 
Posty: 5030
Rejestracja: 21 mar 2007, 14:38

Re:

Postautor: ~ » 22 maja 2008, 17:11

kamilo pisze:Kuba bardzo dobrze sprawdza się w terenie, moim zdaniem o niebo lepiej niż w studio. Jarek Kuźniar - odwrotnie. :D

Mam dokładnie takie samo odczucie. Kuźniar zawsze kogoś spotka w studiu i powie kilka miłych słów, a Porada ogólnie sprawdza się w terenie. ;)
Awatar użytkownika
~
Bywalec
Bywalec
 
Posty: 594
Rejestracja: 5 paź 2007, 13:59
Lokalizacja: podkarpackie

Postautor: maxxx » 22 maja 2008, 23:05

kamilo pisze:Próbuje też być zabawny, jak chociażby w przypadku Błękitnego, o czym wspomniał maxxx. To akurat nie jest najszczęśliwszy pomysł.

I te próby zapełniły dziś 1/3 'SK' :lol2: G.Miecugow stwierdził,że pozycja Maćka Knapika na największego szołmena stacji w Szkle jest atakowana coraz bardziej :spiewa:
Pokazali między innymi jak sprawdzał tupot białych mew :spiewa: Pan Andrus pytał od kiedy on (Jakub) przebywał w tym Sopocie,bo widac ,że jest mocno najodowany :lol2: Hitowe tez było wołanie na mewe 'Bryaaaaaan'. :lol2:
Joanna Kryńska -Piękno i Profesjonalizm Tvn24 ! :aniol:
Awatar użytkownika
maxxx
Senior
Senior
 
Posty: 4851
Rejestracja: 11 gru 2006, 23:58
Lokalizacja: Płd PL

Postautor: Camilo » 23 maja 2008, 07:54

Fragmenty z portalu tvn24.pl:
Najodowany Porada o tupocie białych mew :arrow: http://www.tvn24.pl/2128600,0,0,1,1,wideo.html :lol2:
Tu załapały się te ''duże mewy'' :arrow: http://www.tvn24.pl/2128598,0,0,1,1,wideo.html :o
Zorro Porada :arrow: http://www.tvn24.pl/2128597,0,0,1,1,wideo.html :spiewa:
Awatar użytkownika
Camilo
Fanatyk :)
Fanatyk :)
 
Posty: 5030
Rejestracja: 21 mar 2007, 14:38

Re: Jakub Porada

Postautor: Kania » 23 maja 2008, 19:44

Tak wczoraj Kuba był królem Szkiełka.
Kania
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 44
Rejestracja: 1 gru 2006, 18:41

Postautor: Camilo » 2 cze 2008, 19:35

Coś ostatnio Pan Porada zadomowił się w PzP na tyle, że dorobił się nawet reklamówki. U Kryni tak było dopiero po kilkudziesięciu tygodniach. :spiewa:
Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Camilo
Fanatyk :)
Fanatyk :)
 
Posty: 5030
Rejestracja: 21 mar 2007, 14:38

Postautor: Camilo » 16 cze 2008, 16:39

Z wczorajszego DnŻ. :aniol:
Obrazek Obrazek Obrazek Obrazek
Awatar użytkownika
Camilo
Fanatyk :)
Fanatyk :)
 
Posty: 5030
Rejestracja: 21 mar 2007, 14:38

Re: Jakub Porada

Postautor: Crimsontear » 2 sie 2008, 23:31

Och, jak ja lubię poranki z tym panem. (Chociaż ostatnio trudno mi go złapać, gdyż wstaję "o świcie", w granicach godziny 12,13, jednakże zaraz się kładę, dawkuję lektruą aby wstać specjalnie w granicach godziny siódmej). Pan jakub urzekł mnie i swoją osobowością i GŁOSEM, GŁOSEM, GŁOSEM! xP ach, jego głos koi strudzonych wędrówką egzystencjalną ludzi. xP (cóż za poetyckie wyrażenie) Oj, nawet poranne picie mleka z jego głosem wydaje się być czynnością iście magiczną. (dobrze, dobrze już wracaaaam na ziemię:K). I żegnam się, i witam jednocześnie, gdyż ja tutaj istota nowa.
"Wyobraźnia ważniejsza jest od wiedzy"
Crimsontear
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 22
Rejestracja: 31 lip 2008, 12:25
Lokalizacja: w 45 metrach kwadratowych.

Re: Jakub Porada

Postautor: pop » 10 lis 2008, 19:41

Kuba będzie dziś gościem "Miasta kobiet".
nbox recorder, 4 pakiety + HBO | http://www.hubert-urbanski.ovh.org
TVN Warszawa - moje miasto, moje życie.
Awatar użytkownika
pop
Fan Forum
Fan Forum
 
Posty: 2082
Rejestracja: 3 mar 2007, 21:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Jakub Porada

Postautor: piotrek888 » 16 lis 2008, 20:03

Taka fajna życiowa rozmowa w Mieście Kobiet. Nie wiedziałem, że ma aż tak poplątane życie. Wygląda na ułożonego. Bardziej go lubię teraz.
piotrek888
Senior
Senior
 
Posty: 2865
Rejestracja: 23 sty 2007, 08:23

Postautor: Camilo » 25 gru 2008, 13:37

Jakub o dziennikarstwie. Polecam wywiad przeprowadzony we wrześniu b.r.
:arrow:
Do wszystkiego doszedł samemu - ciężką pracą i determinacją. Przyszłym dziennikarzom zaleca wytrwałość w dążeniu do doskonałości. To cały Jakub Porada, popularny dziennikarz i prezenter TVN 24.
Łukasz Malina i Jacek Tomaszewski z MM Silesia spotkali się z Jakubem Poradą na Gali Izby Przemysłowo - Handlowej w Brynku. Prowadził ją na zaproszenie swoich przyjaciół. Mimo, że był niezwykle zajęty udało im się z nim porozmawiać.

Co sądzisz o portalach internetowych, u których podstaw leży idea dziennikarstwa obywatelskiego?

Dzięki internetowi, portalom łatwo jest tworzyć teksty związane ze zwykłymi ludzkimi bolączkami, które trapią ludzi w lokalnym wymiarze ich życia. Kiedy internet nie był jeszcze tak rozpowszechniony, gdy zaczynałem pracę w zawodzie mówiono nam, byśmy zwracali uwagę na prasę lokalną, na małe rozgłośnie radiowe. Dziś ich rolę przejął właśnie internet i dziennikarze obywatelscy. Bo przecież ta przysłowiowa pęknięta rura na jakimś osiedlu jest ważniejsza dla jego mieszkańców, niż na przykład to, że jakiś polityk spotkał się z drugim politykiem. Właśnie w portalach internetowych, co zauważyłem przeglądając je regularnie, pojawia się sporo tematów lokalnych, które mają ogromne znaczenie dla odbiorców, dlatego dziennikarstwo obywatelskie jest naprawdę w porządku. Jako, że jestem odseparowany od swojego regionu, a pochodzę z kielecczyzny, często zaglądam na tamtejsze portale i często tylko dzięki nim jestem w stanie dowiedzieć się, co słychać w moich rodzinnych stronach. Podobnie robię w przypadku Śląska, gdzie mieszkałem przez kilkanaście lat i bliskie są mi takie miasta jak Gliwice, Zabrze, Ruda Śląska, czy Katowice. Bardzo prawdopodobne, że odwiedzałem także i Wasz portal.

Czy jest zatem tak, że gdyby nie dziennikarstwo obywatelskie, które zrodziło się kilka lat temu, teraz byłbyś pozbawiony informacji lokalnych?

Dla mnie to jest bardzo ważna faza ewolucji dziennikarstwa. Często przeglądając prasę regionalną, czy nawet jej wydania elektroniczne nie czuję się zainteresowany podawanymi w niej tematami. To, że w portalach promujących dziennikarstwo obywatelskie piszą ludzie, których ja nie znam, bo są to często osoby, które dopiero zaczynają przygodę z dziennikarstwem albo jeszcze studiują i w tym sensie mają jeszcze niewyrobione w środowisku nazwisko, to wcale nie znaczy, że ci ludzie są gorsi! Wręcz przeciwnie, jestem w stanie poświęcić im więcej uwagi, odnoszę się do nich z większym szacunkiem. Bo jeśli ktoś zamieszcza relację, z podróży turystycznej, z dajmy na to Bułgarii i później porównuje w tekście, jak wygląda życie tam, a jak u nas, to mnie to bardzo interesuje. Wcześniej miałem wrażenie, że w internecie panuje totalna grafomania i językowa anarchia, jednak na tych portalach widzę, że teksty pisane są piękną polszczyzną, znajduję w nich trafne porównania oraz dowcip, który jest bardzo ważny w dziennikarstwie.

Czy przypominasz sobie nazwy tych portali, które realizują ideę dziennikarstwa obywatelskiego, a które zdążyłeś już poznać?

Na pewno jest wśród nich ten, z którego często korzystam: Wici.info. Mówiłem też o MM Silesii, ale jest ich oczywiście zdecydowanie więcej. Nie jestem w stanie wszystkich zapamiętać, niemniej - mam je wszystkie zakopane jako linki w przeglądarce. Jeśli chodzi zaś o sam region, ten w którym mieszkam, to interesuje mnie Piaseczno. Tematy, na których zawiesiłbym oko są przeróżne. Od śmieci wysypanych na ulicę, poprzez korupcję w urzędzie miejskim, jeśli takowa jest. Tylko te portale dają mi taką możliwość.

Czy zmiany zachodzące w dziennikarstwie w Polsce i na świecie postrzegasz jako ewolucję, czy też rewolucję?

Bardziej jako ewolucję, bo zmieniły się narzędzia pracy, jak chociażby to, że nagrywamy dziś filmy i dźwięki na telefon komórkowy. Na pewno jest nam teraz łatwiej, niż miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Moim studentom na wydziale dziennikarstwa na Uniwersytecie Śląskim zawsze tłumaczę, że dzięki telefonom komórkowym wszyscy jesteście reporterami. Oczywiście to działa w obie strony. Bo jeśli jeszcze jakiś czas temu polityk, czy znany artysta mógł się upić i narozrabiać zupełnie bezkarnie, o tyle teraz zawsze ktoś może to nagrać i opublikować. Dzięki dziennikarstwu obywatelskiemu nikt nie zna dnia ani godziny. To widać chociażby po aferze Rywina, że w społeczeństwie nie ma już takiego przyzwolenia na korupcję, jakie było dawniej. Cóż stoi na przeszkodzie, skoro widzę kolesi włamujących się do samochodu na parkingu, jeśli zadzwonię na policję - mogę się obawiać, że moje dane wyciekną, że ktoś będzie mi groził, bo tak się zdarza. Ale co innego, jeśli ja to zdarzenie nagram telefonem komórkowym i wyślę niezbity dowód przestępstwa. Muszę przyznać, że jestem gadżeciarzem.

W momencie kiedy to mówisz zarówno Twoja firma, jak i wydawca naszych portali wprowadzają rewolucjonizujące rozwiązanie w postaci specjalnej aplikacji na telefony komórkowe, dzięki której wszyscy mogą przesłać zdjęcie, tekst, wideo lub dźwięk bezpośrednio na MM Silesię. Nasza aplikacja nazywa się MoDO - Mobilny Dziennikarz Obywatelski, co sądzisz o takim rozwiązaniu?

To brzmi naprawdę świetnie! Dla mnie to jest po prostu bombowe, że posiadając jedynie telefon można publikować informacje. Pamiętam mój pierwszy telefon, który miał jedną linię tekstu na wyświetlaczu… A teraz filmy nagrywane komórkami ocierają się o jakość HD.

A co w sytuacji, gdy wszyscy będziemy dziennikarzami? O kim i o czym będziemy robili materiały?

Myślę, że taki problem nie wystąpi. Zawsze znajdzie się ktoś na tyle ciekawy, by robić o nim materiały. Powiem więcej, dlaczego nie miałbym zrobić reportażu o swoim sąsiedzie, jeśli ma coś do powiedzenia? A on, choć jest to nieco w stylu książek Lema, o mnie. To jest mniej więcej tak - skoro ja pracuję w telewizji, to ja jej nie oglądam - to oczywiście żart, bo jeśli jej nie oglądam to jedynie dlatego, że jestem zmęczony i śpię. Mówiąc poważnie, tematy zawsze się znajdą. Nie chciałbym, żeby tu, w tej chwili spadł jakiś samolot, ale mogłoby się to zdarzyć. Dzięki telefonom komórkowym ileś osób zarejestruje to wydarzenie. Stwierdzenie, że nie będzie o czym robić materiałów jest nieprawdziwe. Mamy przecież w czym wybierać: przyroda, kultura, ludzie, przestępczość, sport.

Czy to się jednak nie sprawdza jedynie w tak wyjątkowych okolicznościach, jak katastrofy, czy inne tragedie?


Gdy powstawał TVN 24 ktoś powiedział, że taka telewizja nie ma szans na przetrwanie. O czym można informować przez całą dobę, kiedy powszechnie wiadomo, że z newsów nie da się wyżyć. Zawsze w takich sytuacjach odpowiadam: weźcie sobie pod uwagę takie chociażby Włochy - przecież na cyfrowych platformach jest chyba ze sto włoskich kanałów, podczas gdy ten kraj wcale nie jest większy od Polski! Można tam spotkać kanały regionalne rozwinięte, jak telewizje ogólnokrajowe.

Czy nie obawiasz się, że dziennikarze obywatelscy w końcu się "sprofesjonalizują" i odbiorą chleb tym dotychczasowym?

Ależ oczywiście, niech się sprofesjonalizują jak najszybciej, jeśli profesjonalizacją nazywamy to, że ktoś jest zatrudniony w jakiejś firmie i pobiera za to wynagrodzenie. Dlaczego ktoś ma to robić społecznie, skoro łatwiej mu będzie wykonywać swoją pracę, gdy jednocześnie może się z niej utrzymać? Ja pracowałem przez pięć lat w TVP zanim trafiłem do TVN 24 i nie mogłem wyżyć z TVP. W związku z tym musiałem chałturzyć, żeby wyżyć. Zarabiałem tak marnie (jakieś 200 - 300 złotych), że musiałem podejmować dodatkową pracę. Takie było wówczas wynagrodzenie prezentera. Dorabiałem wtedy jako konferansjer na imprezach: andrzejki, sylwestry, bale, festyny piwne, wiele niewdzięcznej roboty, gdy towarzystwo się upija, rzuca puszkami, a ty musisz to wszystko znieść, bo na tym zarabiasz. Teraz mam ten komfort, że pracuję w komercyjnej firmie i wystarcza mi to w zupełności, a jeśli chcę, to z przyjemnością obsługuję zaprzyjaźnione imprezy, takie jak ta. Dlatego ta profesjonalizacja to naprawdę dobre rozwiązanie. Tak więc dziennikarz obywatelski, który otrzymuje jakieś wynagrodzenie za swoją pracę, a nie, że robi to od przypadku do przypadku jest zdecydowanie cenniejszym źródłem informacji. Afera "Watergate" nie wyszłaby na światło dzienne, gdyby robili to dziennikarze pracujący "po godzinach".

A czy nie spotkałeś się wśród swoich znajomych dziennikarzy "profesjonalnych" z pogardą dla tych obywatelskich?

Nie, nie i jeszcze raz nie. Nigdy nie spotkałem się z rozróżnieniem na dziennikarzy profesjonalnych i nieprofesjonalnych. Ja nie lubię takich określeń, bo nie jestem z "elity". Wszystko, co zrobiłem do tej pory, osiągnąłem jedynie dzięki sobie. Z punktu widzenia Warszawy przyjechałem z prowincji, mimo że Kielce to miasto wojewódzkie, na trzynaście lat zahaczając o Śląsk. Robiłem różne rzeczy, dostałem się z castingu zarówno do TVP, jak i do TVN-u. Nikt do mnie ręki nie wyciągnął, wszystko odbywało się na zasadzie konkursu. I w związku z tym mam wielki szacunek dla pracy nad sobą. Innymi słowy, gdybym się urodził milionerem, nie dostrzegałbym ludzi głodnych. A jako, że sam byłem "głodny", to nigdy tego nie zapominam. Wiem, że kiedyś było źle i zawsze może to powrócić. To, że ktoś pracuje w mniejszej redakcji i jest to na przykład "Głos Zabrza i Rudy Śląskiej", czy "Nowiny Gliwickie" nie oznacza, że nie może być znakomitym dziennikarzem. Nawet gdybyś wymyślił nową bombę atomową, to łatwiej będzie ci ją sprzedać w Warszawie, niż w Zabrzu! Tak jest ten świat ułożony.

A co poradziłbyś osobom, które pragną rozpocząć przygodę z dziennikarstwem?

Wszystko zależy jeszcze od typu dziennikarstwa. Inna jest specyfika pisania do gazety, inna pracy z mikrofonem w radiu, czy telewizji, ale wszędzie - niezmiennie trzeba ćwiczyć warsztat. W moim przypadku jest nim głos. I tak, jak "paker" na siłowni ćwiczy swoje mięśnie, albo osoba ucząca się słówek do egzaminu językowego, trzeba "przysiąść". Gdy osiągnie się dobry wynik w tej części przygotowań do zawodu, to wiedza i merytoryczne podejście będą doskonałym uzupełnieniem całego dziennikarskiego kunsztu. Spójrzmy na polityków. Znam wielu, którzy mają ogromną wiedzę, ale w telewizji pokazuje się przede wszystkim tych, którzy umieją to sprzedać. Barry White w dzieciństwie stracił prawie całkowicie słuch, a mimo to ciężką pracą doszedł do wokalnej perfekcji!

Recepta to determinacja, praca nad sobą i odrobina talentu?


Dokładnie tak i jeszcze więcej pracy. Dziennikarze zapytali kiedyś syna Kennedy’ego: - Co tata robi w domu, gdy nie siedzi za swym prezydenckim biurkiem? Odpowiedział: - Siedzi w skarpetkach pod ścianą i płacze! To właśnie sztuka, by nie pokazywać na zewnątrz emocji, które targają nami w chwilach słabości. A jeśli już przytrafi się porażka, to należy umieć się podnosić. I tak wcześniej, czy później świat nam dopieprzy - przepraszam za wyrażenie - ale takie jest życie i musimy być na to przygotowani, by ze złych doświadczeń wyciągać pozytywne wnioski.

http://www.mmtrojmiasto.pl/3292/2008/9/ ... egory=news
Awatar użytkownika
Camilo
Fanatyk :)
Fanatyk :)
 
Posty: 5030
Rejestracja: 21 mar 2007, 14:38

Re: Jakub Porada

Postautor: Fan! » 6 lut 2009, 22:36

Czy Jakub Porada był wczoraj w Dniu na żywo?
Awatar użytkownika
Fan!
Początkujący
Początkujący
 
Posty: 70
Rejestracja: 2 lut 2009, 12:00

Re: Jakub Porada

Postautor: anakin » 17 lut 2009, 17:25

Wczoraj tematem przewodnim o Poranku były kąpiele morsów i foczek :roll: No niestety nie namówił KATARZYNY do wstąpienia do Klubu Morsów :aniol: Miło patrzec, gdy Kasia pojawia się z serwisami Kuba zwraca się do niej:Kasiu to... Kasiu tamto...okazało się, że Kasia wystąpila w którymś z videoklipów grupy Myslovitz i Kuba byl tym faktem bardzo podekscytowany...pewnia całą resztę dnia przetrząsał internet :lol2:
Awatar użytkownika
anakin
Czasem tu wpada
Czasem tu wpada
 
Posty: 100
Rejestracja: 6 lis 2008, 15:58

Re: Jakub Porada

Postautor: slabak » 18 lut 2009, 07:52

Jakub Porada jest sympatycznym gościem, nie można mu odmówić profesjonalizmu, ale dlaczego u licha poranek? Przecież na tle Kuźniara on wypada bladziutko!!! Tu trzeba kogoś z radiowej Trójki - Marcin Łukawski lub Robert Kantereit. Prowadzą "Zapraszamy do Trójki", znają się na newsach, mają genialne poczucie humoru, każdy z nich by się sprawdził... Albo Jarek 7 dni w tygodniu...
slabak
Nowicjusz
Nowicjusz
 
Posty: 4
Rejestracja: 17 lut 2009, 08:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Załoga TVN



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot]