Opinie znanych osób na temat TVN
Edward Miszczak, dyrektor programowy TVN
- o TVN:
Pierwszą dużą inwestycją TVN w programy były Fakty. Rozmowy w toku, które
pojawiły się później, osiągając wysokie ratingi stały się swoistą "trampoliną"
dla ratingu Faktów. Dziś program Uwaga, który należy do najbardziej ratingowych
programów TVN, rywalizując bezpośrednio z Wiadomościami, tak naprawdę pracuje
dla Faktów. Niedawno wystartowaliśmy z popołudniowym wydaniem Faktów przed 17.
i to jest również fragment naszej strategii tej jesieni. Udało nam się zbudować
całą gamę pasm stabilizacyjnych, które decydują o wynikach ramówki, a plasują
się one w godzinach od 17. do 21.30. Wyniki tych programów jesteśmy w stanie
przewidzieć prawie w 100 proc.
[wypowiedź dla "Brief", styczeń 2005 r.]
Iwona Radziszewska, była szefowa TVN Style
- o swoim kanale:
Zależy mi, żeby to była telewizja specjalistów, nie ekspertów, by była żywa,
blisko kobiet, które będą ją oglądać. W TVN Style ma być wszystko:
kariera kobiety, partnerstwo, moda, uroda. Jak o modzie, to program poprowadzą
styliści, jak o urodzie, to wizażystka czy kosmetyczka... Mój własny program
nazywa się "Świat według..." i próbujemy w nim pokazać od nieco innej strony
popularne kobiety. Były już programy z Grażyną Wolszczak, Natalią Kukulską,
Agnieszką Rylik, Joanną Szczepkowską, Manuelą Gretkowską, Kazimierą Szczuką.
Udało się wyjść poza powierzchowne wizerunki tych pań. Myślę, że nasze portrety
okażą się zaskakujące.
[wypowiedź dla "Vivy", grudzień 2004 r.]
Dorota Warakomska
- o Faktach i TVN24:
Telewizję oglądam nałogowo, w pracy telewizor mam włączony non stop i gdy tylko jakiś program informacyjny lub publicystyczny się skończy, do czasu rozpoczęcia następnego śledzę TVN 24. Pracy własnej, moich kolegów i konkurentów nie wypada mi oceniać, powiem więc tylko, że "Fakty" bez Tomasza Lisa już nie są takie same. Ważna jest nie tylko zawartość programu, ale i osoba, która go prowadzi.
[wypowiedź dla "Press", marzec 2004 r.]
Justyna Pochanke, prowadząca Fakty
- o Faktach i TVN24:
Fakty są świetne. Bez nich wydaje mi się, że nie mam tej kropki nad i, nie mam tego ostatniego komentarza Sekielskiego, Sianeckiego. W TVN 24 siada przede mną Nałęcz, Borowski, Miller, Rokita, Celiński, Cimoszewicz. Już nikt nie odmawia i to jest zwycięstwo nad oglądalnością, nad masą, nad wielkimi światłami.
[wypowiedź dla "Gali", maj 2004 r.]
Ewa Drzyzga, prowadząca "Rozmowy w toku"
- o Faktach i TVN24:
Może nie wypada chwalić, bo pracuję w bratniej stacji, ale nie wyobrażam sobie dnia bez TVN 24 . Jeśli nawet nie jest to pora serwisu, ruchomy pasek na dole ekranu gwarantuje mi, że dowiem się, czy wydarzyło się coś ważnego. Komfort słuchania, oglądania i rozumienia tego, co się dzieje, daje mi Anita Werner. Bogdana Rymanowskiego cenię za to, że nie ustępuje i nawet jeśli rozmówca próbuje się wymigać od odpowiedzi, konsekwentnie powtarza pytanie po to, by za trzecim razem zmienić jego formę i uzyskać w końcu odpowiedź. Gdy dzieje się coś wyjątkowego, brawura i lekkość narracji Tomasza Lisa są niezastąpione.
[wypowiedź dla "Gali", maj 2003 r.]
Martyna Wojciechowska
- o programie "Misja Martyna":
Nie można w naszym środowisku robić czegoś dobrze i mieć pewność, że zostanie się docenionym. W Misję Martyna wkładam całe serce. Wymyśliłam ten program od początku i jeśli okaże się niewypałem albo jeśli usłyszę, że tylko przejechałam się za pieniądze TVN, to zmieniam zawód i pomysł na życie, bo znaczy to, że nie ma miejsca na takich ludzi jak ja. Nie warto być Don Kichotem i walczyć z wiatrakami
[wypowiedź dla "Gali", wrzesień 2004 r.]
Waldemar Ostrowski, członek Zarządu TVN
- o TVN:
Wielokrotnie komentując działania programowe TVN w minionych latach, wysuwano zarzut, że stacja prezentuje programy zagraniczne, a nie ma swoich własnych, autorskich. Otóż fragmentem naszej strategii było pokazanie widzowi tego, co jest najlepsze w Europie i na świecie, stąd Big Brother, Milionerzy, Agent czy Ekspedycja Robinson. Te programy dostawały główne nagrody na festiwalach telewizyjnych, a naszym celem było pokazanie widzom tego, co najlepsze. Dzisiaj jesteśmy w sytuacji, kiedy bardzo trudno jest znaleźć coś, co jest równie atrakcyjne (...). Śmiałbym postawić tezę, że były to ostatnie wielkie formaty telewizyjne, po których tak naprawdę nie pojawił się żaden inny porównywalny z nimi. Z problemem "co potem?" musiały zmierzyć się wszystkie stacje, które nadawały te programy.
[wypowiedź dla "Brief", grudzień 2005 r.]
Andrzej Skworz, red. nacz. Press
- o TVN:
"Fakty" TVN-u po odejściu Lisa są jak spod jednej sztancy, ale poniżej pewnego poziomu nie schodzą. Teraz za nowego szefostwa i "Wiadomości" TVP mają szansę być lepsze. Na razie z niej nie korzystają. Czyżby nie wszystkiemu był winien Robert Kwiatkowski? Michał Wiśniewski w "Jestem, jaki jestem" udowadnia, jak trudno być dziennikarzem. Mam ochotę wskoczyć do telewizora i mu pomóc. Zwłaszcza że Sołtysik siedzi i patrzy z uwielbieniem. Męczę się też wraz z obu prowadzącymi "Maraton uśmiechu". Strach pisać, ale przy nich Pieńkowska i Jeneralski to luzaki. TVN Turbo jest zapowiedzią czasów, gdy każdy będzie miał kanał tematyczny dla siebie. Tylko dlaczego Martyna Wojciechowska do kamery przemawia, zamiast mówić.
[wypowiedź dla "Press", czerwiec 2004 r.]
Marek Nowicki, reporter TVN
- o Faktach:
W "Faktach" TVN staramy się walczyć ze sztampą. Przykładem może być właśnie Wielki Czwartek. W tym dniu w polskich programach informacyjnych telewidz zawsze może obejrzeć to samo. Warszawska katedra, prymas myjący nogi ubogim, ewentualnie obrazki z Mszy Krzyżma. Czy można zrobić coś ponad to? Jak powiedzieć więcej, nie popadając w dewocję? Jak zainteresować tematem ludzi, którzy nie za bardzo identyfikują się z Kościołem? Jest to trudne, zwłaszcza jeżeli trzeba to zmieścić w dwuminutowym materiale. A telewidz jest bardzo wymagający, zwłaszcza gdy chodzi o tematy religijne. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Przygotowałem nie tak dawno materiał poświęcony reformie różańca. W czasie jego emisji z dalszego oglądania Faktów zrezygnowało trzysta tysięcy ludzi. Zważywszy, że nasz program ogląda średnio kilka milionów widzów, to jest to liczba znacząca. Taką dokładną wiedzę na temat oglądalności dają badania telemetryczne.
[Fragment książki "Suplement wielkopostny..."]
Krzysztof Ibisz, prezenter Polsatu
- o pracy w TVN:
Był to dla mnie trudny moment, czułem się emocjonalnie bardzo związany z tamtym projektem. Stacja dopiero się budowała. Pojechałem do Krakowa. Stacja Wisła (dziś TVN Południe) mieściła się w bazie transportowej, w zrujnowanym biurowcu PRL-owskim. To w ogóle nie wyglądało jak telewizja. Zaczęło się rozkręcać. Źle się czułem po odejściu z TVN. A może nie powinienem się z tym źle czuć, może tak po prostu miało być i tyle?
[wypowiedź dla "Pani", marzec 2005 r.]
Tomasz Lis, członek Zarządu Polsatu
- o TVN24:
TVN 24 to w ostatnich latach jeden z największych sukcesów na polskim rynku mediów. Przyznaję, byłem sceptyczny, bo myślałem, że rynek nie ten, a przedsięwzięcie zbyt ambitne. Ale pomysł był świetny, a jego wykonanie jest doskonałe. Imponujący rozmach.
Dziś TVN 24 to jazda obowiązkowa w każdym polskim newsroomie. Czasem się śmieję, że kanał ten odniósł nawet zbyt duży sukces, bo korzystając z niego politycy niemal nie znikają z ekranu i mówią nawet, gdy nic do powiedzenia nie mają. TVN 24 razem z Internetem niezwykle skróciły cykl informacyjny. Wszystko - akcja, reakcja - dzieje się w rytmie minut i godzin, a nie dni.
Świetna oprawa graficzna, piękne studio, świetni czołowi dziennikarze. Lubię magazyny Justyny Pochanke i Bogdana Rymanowskiego, który jest w nich nieskończenie lepszy niż w Faktach. Gigantyczną pracę wykonał przez lata Roman Młodkowski, który - jeśli idzie o telewizyjne dziennikarstwo ekonomiczne - reprezentuje poziom światowy. Świetni są w szkle kontaktowym Grzegorz Miecugow i Tomasz Sianecki.
[wypowiedź dla "Wirtualne Media", sierpień 2006 r.]
|
Anita Werner
"Wszystko zawdzięczam ciężkiej pracy i zaufaniu jakie tutaj dostałam i absolutnie nie mam poczucia, że jestem niedoceniania.
"
czytaj całość
28.06.2010
|
|
|
subskrypcja:
Zapisz się - warto! :)
|
|