Anna Kalczyńska - wróciła z urlopu macierzyńskiego i na antenie TVN24 prowadzi "Dzień na żywo" • Start programu "Stacja reaktywacja" - na antenie TVN Turbo został przesunięty na wtorek 22 maja.

Czy podoba Ci się wiosenna ramówka TVN?

  • Tak
  • Nie
Bielizna damska dla Ciebie!
Poczuj się wyjątkowa każdego dnia...
Sklep Domino dla Twojego Zdrowia!
Odżywki, Witaminy i Zdrowe Esencje Natury - Sprawdź naszą ofertę!
Masz firmę?
Dodaj wizytówkę. bfip.pl
łeba noclegi
Ponad 500 obiektów noclegowych w Łebie
Cyfra Plus
Cyfra+ to jedyna telewizja cyfrowa z Canal+
Dom Mody Ślubnej MADONNA
kreacje ślubne i wizytowe, garnitury męskie - sprzedaż i wypożyczanie
Zakopane – Hotel Redyk
Najwyższy poziom usług hotelarskich w Polsce – 1023 m n.p.m.
Auto części
Ponad 2 Miliony Części Dostawa Gratis

Wywiady  »  Jakub Sobieniowski

Ekskluzywny wywiad z Jakubem Sobieniowskim - czołowym reporterem "Faktów" TVN


"Jest święte miasto szyitów - Karbala. Meczety Husseina i Abbasa zwalają z nóg. A granica z Iranem to jest egzotyka nawet w Iraku. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi, na przejściu granicznym, na pustyni - to widok którego się nie zapomina."


Jakub Sobieniowski

W odpowiedzi na mojego e-maila z propozycją wywiadu napisał Pan m.in.: "po Iraku jestem gotowy na wszystko:)". Po tym żarcie domyślam się, że wyjazd do Iraku był naprawdę trudnym etapem w Pańskiej karierze. Proszę opowiedzieć jak wyglądała Pana praca w Iraku?

Nie ukrywam, że Irak dał mi w kość. Nie można się przyzwyczaić do relacjonowania tak krwawych zamachów do jakich tam dochodziło. Trudno się przyzwyczaić do tego, że wszędzie jest broń. Widać ją, słychać, zwłaszcza W nocy. Nawet w bagdadzkich hotelach można trafić na tabliczki z apelem aby cenne rzeczy i broń pozostawiać w recepcji. Nigdy nie wiadomo co może sprowokować rozwścieczonych kolejnym zamachem demonstrantów. Trzeba uważać także na wyjątkowo nerwowych policjantów. Są nerwowi bo teraz, to oni, najczęściej, są celem terrorystów. No i oczywiście trzeba pracować tak aby żołnierze koalicji nie mieli wątpliwości, że to co trzyma się w rękach to kamera, mikrofon i statyw, a nie broń. Z daleka można się pomylić.

To ciemna strona Iraku, ale jest i ta jasna, ciekawa, chyba najciekawsza ze wszystkiego co do tej pory robiłem. Jest święte miasto szyitów - Karbala. Meczety Husseina i Abbasa zwalają z nóg. A granica z Iranem to jest egzotyka nawet w Iraku. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi, na przejściu granicznym, na pustyni - to widok którego się nie zapomina. Tam nikt nie strzelał, mimo, że iraccy policjanci ostrzegali nas przed bandytami i zmusili do podróżowania w towarzystwie uzbrojonej w kałasznikowy eskorty.

Ile osób pojechało razem z Panem do Iraku? Gdzie mieszkaliście? Jak to wszystko wygląda "z drugiej strony"?

Przez pierwsze trzy tygodnie naszym guru był Amar - syn Polki i Irakijczyka. W Bagdadzie nie ma rzeczy i miejsca, których nie widział i nie zna. To on nam powiedział co wolno, a czego absolutnie nie należy robić w Iraku. Powiedział... i pojechał na narty do Polski. Jakoś radziliśmy sobie bez niego bo producent - Karol Witenberg - stał się wiceamarem;). Był wcześniej w Iraku i bardzo dużo o nim wie. Wie także bardzo dużo o sprzęcie - także satelitarnym. Dzięki temu stał się jedną z najbardziej wpływowych osób w polskiej bazie Babilon. Tylko On potrafił tak szybko i tak dobrze ustawiać anteny satelitarne żołnierzy, a że jest również dobrym dziennikarzem, wiedział jak te wpływy wykorzystać;). Karol w Iraku zostanie do połowy kwietnia.

Za zdjęcia odpowiedzialny był Łukasz Majewski. Pracujemy razem w Krakowie. Doskonały operator i jak się okazało w Iraku także doskonały montażysta. Do tego, tylko on potrafi prowadzić samochód w Iraku. To duża sztuka - bez użycia świateł, kierunkowskazów i przepisów drogowych, za to z dużą dawką klaksonu.

Mieszkaliśmy w głównej bazie Wielonarodowej Dywizji - w obozie Babilon. Pierwsze dni to była prawdziwa zaprawa. Kurz i hałas przeszkadzały, zwłaszcza, jeśli nigdy wcześniej, nie nocowało się pod namiotem. No niestety, pod tym względem byłem kompletnym nowicjuszem. Kontenery jakie dostaliśmy po kilkunastu dniach wydawały się prawdziwymi salonami.

Czy w Iraku zdarzały się jakieś trudne i niespodziewane sytuacje, problemy techniczne itp.? Co Pan wtedy robił?

"Trudną sytuacją" był właściwie każdy materiał dotyczący zamachu, a więc było takich trudnych sytuacji sporo. Najgorzej wspominam miasteczko Iskandarija. W zamachu, zginęło tam ponad pięćdziesiąt osób. Kłopotem było już dojechanie na miejsce. Omijanie amerykańskich i irackich posterunków zajęło nam trzy godziny. Gdy dotarliśmy pod posterunek gdzie eksplodowała bomba - jako jedyna ekipa z Polski - wybuchły zamieszki i strzelanina. Byli kolejni ranni. Mieliśmy trochę szczęścia, że w tym momencie staliśmy w tłumie demonstrantów. Potraktowali nas "jak swoich". Ci, którzy robili zdjęcia bliżej policji stali się celem ataków... nie tylko kamieniami. Na szczęście żaden z fotoreporterów nie ucierpiał. Nie zawiódł nas sprzęt. Kamery i zestaw montażowy przetrwały nawet dwie burze piaskowe.

Z pewnością przed wyjazdem rozmawiał Pan z innymi reporterami, którzy tam już byli. Jakich rad Panu udzielali?

Maciek Woroch i Marcin Firlej udzielili mi udzielić wielu rad. Jak wielu? Jeszcze raz powtarzam - wcześniej nie spałem nawet pod namiotem. A tak zupełnie poważnie - bardzo dobrze, że pierwsze dwa dni w Iraku spędziliśmy wspólnie z Maćkiem Worochem, Arturem Łukaszewiczem i Mirkiem Kowalskim - poprzednią ekipą. Dzięki nim poznaliśmy obóz i wiele miłych osób, którym później wiele zawdzięczaliśmy.

Dobrze, że nie sprawdziły się ostrzeżenia przed skorpionami, ale wypatrywałem ich prawie dwa miesiące. Zobaczyłem, chyba w ostatni dzień, w słoiku, na targu.

Teraz trochę zmieńmy temat... Dawniej pracował Pan w RMF FM. Doświadczenie tam zdobyte przydało się podczas pracy w Faktach, czy raczej telewizja bardzo różni się od radia i wszystkiego trzeba uczyć się od nowa? Czy przed RMF pracował Pan gdzieś jeszcze?

Uczyć to się trzeba cały czas, ale przyznaję, że RMF dał mi bardzo dużo. Tam nauczyłem się szybkiego konstruowania wiadomości, tam oswoiłem się ze stresem towarzyszącym relacjom "na żywo". No i poznałem wielu miłych ludzi. Zresztą z wieloma wciąż pracuję, już w TVN. Jednak, jako dziennikarz, debiutowałem w Gazecie Wyborczej w Krakowie. Dziennikarze radiowi zawsze są blisko tych telewizyjnych i na odwrót. Muszą być na miejscu, żeby nagrać. Nagrać fajny "dźwięk" i nie zagadać swojego materiału. Reporter telewizyjny musi gadać jeszcze mniej. Mają mówić zdjęcia. A do tego potrzebny jest dobry operator, z którym dobrze się współpracuje. Tak w radiu jak i w telewizji wszystko może zepsuć kiepski montaż.

Odwiedza Pan czasami stronę tvnfakty.pl? Czy w ogóle w krakowskim newsroomie ktoś o takiej stronie słyszał?:)

Bardzo dobra strona. Jak mógłbym powiedzieć coś innego? Jak moglibyśmy nie odwiedzać tej strony skoro "na celowniku" jest krakowski oddział?

A wracając do tematu Iraku - chciałby Pan tam jeszcze pojechać?

Nie wykluczam...

19.03.2004 | Wywiad przeprowadził: Łukasz Ropczyński

W górę

Komentarze do artykułu




Napisz komentarz do artykułu

Jeśli masz problem z odczytaniem kodu, kliknij na sam kod, aby wygenerować nowy.
 
Anita Werner

"Gdy w TVN pojawił się Kamil Durczok, zaproponował mi prowa- dzenie...

28.06.2010
Czytaj całość
Maja Popielarska

"Nasze kategorie nie wynikają z tego, czy ktoś ma pieniądze, czy ni...

28.06.2010
Czytaj całość
Marek Tejchman

"Musimy dbać o jakość debaty publicznej w Polsce, nie ulegać tablo...

02.12.2009
Czytaj całość
Tomasz Sekielski

"Żałuję, że Tomasz Lis musiał odejść z "Faktów". Żałuję mim...

02.12.2009
Czytaj całość

Wybory 2010

20 czerwca 2010 roku odbyła się pierwsza tura wyborów prezydenckich, a dwa tygodnie później - 4 lipca - druga. czytaj więcej »

Pogrzeb pary prezydenckiej

18 kwietnia 2010 roku w Krakowie odbyły się uroczystości pogrzebowe pary prezydenckiej. Lech i Maria Kaczyńscy spoczęli na Wawelu.czytaj więcej »

Katastrofa smoleńska

10 kwietnia 2010 roku o 8:41 w pobliżu lotniska w Smoleńsku rozbił się samolot prezydencki. Zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński.czytaj więcej »

Mniej istotne relacje

Tragedia w Katowicach, pielgrzymka papieża, wybory samorządowe 2006, tragedia w kopalni Halemba, Euro 2012 dla Polski, wypadek pod Grenobleczytaj więcej »

Wybory 2005

Jesienią 2005 roku odbyły się wybory parlamentarne oraz dwie tury wyborów prezydenckich. czytaj więcej »

Konklawe

19 kwietnia 2005 o 17:50 z komina nad Kaplicą Sykstyńską zaczął wydobywać się biały dym. Wybrano papieża.czytaj więcej »

Pogrzeb Jana Pawła II

8 kwietnia 2005 roku pożegnaliśmy papieża Jana Pawła II. Tego dnia padł rekord oglądalności "Faktów".czytaj więcej »

Śmierć papieża

2 kwietnia 2005 roku o 21:37 zmarł papież Jan Paweł II. Wydarzenie to zmieniło ramówki wszystkich stacji telewizyjnych.czytaj więcej »

Dramat w Osetii

3 września 2004 rosyjskie specsłużby rozpoczynają szturm na szkołę w Biesłanie, gdzie terroryści przetrzymują około 1000 zakładników.czytaj więcej »

Wybory do PE

13 czerwca 2004 odbyły się pierwsze w Polsce wybory do Parlamentu Europejskiego. TVN24 zorganizowała wieczór wyborczy.czytaj więcej »

1 maja 2004

1 maja 2004 roku Polska wstąpiła do Unii Europejskiej. "Fakty" i TVN24 przygotowały specjalne relacje.czytaj więcej »

Wieczór Wyborczy TVN

23 września 2001 roku po raz pierwszy w historii polskiej telewizji, stacja komercyjna zaproponowała swój Wieczór Wyborczy, który okazał się olbrzymim sukcesem.czytaj więcej »

Atak terrorystyczny na USA

11 września 2001 roku. Nowy Jork, Waszyngton i Pensylwania. Sceny, niczym z katastroficznego filmu albo czarnego snu.czytaj więcej »

Copyright ©  2001 - 2011 by www.tvnfakty.pl | Wszystkie prawa zastrzeżone.
Design by: vandeurse.xin.pl
Created by: www.tomaszloska.pl

Zapisz się / Wypisz się